Seszele-belle-vue-la-digue-zachod-slonca

Istnieje takie miejsce na ziemi, w którym medytowanie staje się czynnością tak naturalną jak oddychanie. W tym miejscu, w stanie medytacyjnym spędza się prawie całe dnie, a co ciekawe, nie zakłóca go nawet spożywanie posiłków, czy rozmowa. Co więcej, medytować można nawet z filiżanką mocnej kawy. Od wieków, wielcy jogini i buddyjscy mnisi nauczają metod uspokajania umysłu i osiągania stanu głębokiego relaksu, czyli medytacji. Powstały przeróżne techniki medytacyjne, takie jak śpiewanie mantr, świadome, głębokie oddychanie, czy wpatrywanie się w płomień świecy. Bez wątpienia, ułatwiają one wejście w stan kontemplacji, jednak najczęściej proces ten okupiony jest nie lada wysiłkiem. Kto choć raz próbował medytować, ten wie, że uciszenie wszystkich wrzeszczących małp, panoszących się w dżungli, która znajduje się wewnątrz naszej głowy, nie jest wcale prostym zadaniem. Więc kto spodziewałby się uspokojenia tego całego cyrku jednym, błękitnym obrazem? A jednak, jest to tak dziecinie proste. Witajcie na Seszelach, na wyspie La Digue, w miejscu zwanym Belle Vue, czyli Pięknym widokiem.

Seszele-la-digue-belle-vue
Seszele-belle-vue-la-digue-zachod-slonca
Seszele-belle-vue-la-digue-po-zachodzie-slonca
1. – 3. Widok z Belle Vue. Najpiękniejsza scenografia i najciekawsze przedstawienie świata. 1. 13:00., 2. 17:30., 3. 18:00.

Myślę, że właśnie tak gapią się na Ziemię kosmonauci i kosmiczni turyści, którzy przybywają na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Przyznają oni, że podziwianie i fotografowanie naszej niebieskiej planety było zdecydowanie ich ulubionym zajęciem w kosmosie. Trudno się temu dziwić, skoro w ciągu doby mogli ujrzeć aż szesnaście wschodów i szesnaście zachodów słońca. Na Seszelach, w ciągu doby zobaczyć można tylko jeden wschód i jeden zachód słońca, niemniej jednak, nie grozi nam tu zderzenie z meteorytem lub spalenie przez Słońce (no co najwyżej lekkie poparzenie, pamiętajcie więc o kremie z filtrem). Wierzę, że serwowane w Belle Vue dania też są o niebo lepsze od tych serwowanych w kosmosie. Poza tym, taki turystyczny lot w przestrzeń kosmiczną kosztuje ponad 30 milionów dolarów, więc niebywale taniej okazuje się jednak polecieć na Seszele.

Seszele-belle-vue-la-digue-widok
seszele-belle-vue-la-digue-widok-2
1. & 2. Widok z Belle Vue. Teraz już rozumiem dlaczego bogowie zawsze mieszkali na jakiejś górze. Z wysoka wszystko wydaje się piękniejsze. Piękny widok sprzyja kreatywności i wzrastaniu w siłę.
widok-z-domu-belle-vue
W domu z takim widokiem, nie potrzeba żadnych obrazów na ścianach. Wystarczą okna.
drzewo-awokado
Drzewo awokado w Belle Vue. Z jego dojrzałych, bio owoców robi się prawdziwe „masło bogów”.
belle-vue-restaurant
Polecam Wam też odwiedzić restaurację Belle Vue, z której rozciąga się widok na Ocean Indyjski i kilka pobliskich wysp. Za dnia, możecie spróbować tutaj pysznego, egzotycznego, koktajlu, a wieczorami, możecie zjeść tu wystawną kolację przy zachodzie słońca.
seychelles-belle-vue
Widok z Belle Vue. Ta duża wyspa w centrum zdjęcia to Praslin. Jeżeli przypatrzycie się bliżej, zobaczycie zarysy trzech innych wysp na horyzoncie. Od lewej: Mahe, Silhouette, Praslin, Big Sister. W zależności od widoczności, czasem widać jedną, dwie lub wszystkie trzy wyspy. A gdy leje tropikalny deszcz, nie widać nawet wyspy Praslin.
dom-belle-vue

Belle Vue. Bohater niniejszego wpisu. Drewniany, tradycyjny, seszelski dom, wybudowany na granitowej skale, z którego rozciąga się widok na Ocean Indyjski. Znajduje się tuż pod szczytem wyspy La Digue – Nid d’aigle, Belle Vue – 333 m n.p.m. Lokalizację domu znajdziecie tutaj. Jest to miejsce dla wielbicieli pieszych wędrówek. W drodze na Belle Vue trzema pokonać kilka stromych podejść. Zdradzę Wam w sekrecie, że Belle Vue otwiera się na turystów w najbliższej przyszłości 😉

#seychelles #ladigue #bellevue