Obudziły mnie dziś promienie słoneczne, które wczesnym rankiem wpadły do naszej sypialni i śpiew ptaków, które zdecydowały się spędzić zimę właśnie w Katarze. Termometr pokazał 23 stopnie Celsjusza. Nastrój totalnie niegrudniowy i przyznam, że już naszła mnie myśl o spędzeniu tych Świąt na plaży, szybko się jednak od niej opędziłam. Moja (już za kilka dni) 4-latka, urodziła się w samo Boże Narodzenie i miłość do Świąt ma we krwi. Od 1-wszego grudnia obejrzała bajkę o Grinchu już 1 500 razy. Jej grudniowe, czerwone ubranie i jej bioderka kołyszące się za każdym razem, gdy słyszy piosenkę „Last Christmas” motywują mnie do wyprawienia tak polskich i seszelskich Świąt jakich jeszcze nie mieliśmy. Przestałam więc narzekać na brak świeżych choinek, śniegu, kominka, maku, pierników w czekoladzie, mandarynek… i skupiłam się na tym co w Katarze na Święta jest dostępne. Gdy zaczęłam korzystać z tego co jest, ktoś nagle zaprosił mnie do sekretnego sklepiku ze świątecznymi dekoracjami, natknęłam się na olbrzymią choinkę „obsypaną” prezentami i odkryłam kawiarnię, w której, przy choince, sączą espresso katarscy szejkowie. Sama zaczęłam tańczyć do świątecznych hitów, a Święta po prostu „eksplodowały” w naszym mieszkaniu. To jednak prawda, że rośnie to na czym skupiamy swoją uwagę.

Today, I woke up to the sunlight that entered our bedroom and the sound of the birds singing. The thermometer showed 23 Celsius degrees. It is compeletely a „non-December” mood and I admit that the thought of spending this Christmas on the beach had already came to my mind, but I quickly got rid of it. My 4-year-old daughter was born on Christmas Day and the love for Christmas is in her blood. Since December the 1st, she has watched the cartoon about Grinch 1 500 times. Her December, red outfit and her hips swaying every time she hears the song „Last Christmas” motivate me to celebrate Christmas in a big way. I stopped complaining about the lack of live Christmas trees, snow, fireplace, poppy seeds, gingerbreads, tangerines… and I focused on what was available in Qatar. When I started to use what was accessible, suddenly, someone invited me to a secret shop with Christmas decorations, I came across a huge Christmas tree surrounded by gifts and I discovered a Cafe where Qatarees sipped espresso sitting next to the shiny Christmas tree. I started to dance to Christmas songs and Christmas just „exploded” in our apartment. It is really true that what we focus on grows.