
Z pośród wszystkich otrzymywanych na Święta prezentów, to książka zawsze cieszy mnie najbardziej. Są takie książki, które zostają ze mną na dłużej, o których nie mogę zapomnieć i które zmieniają moje przekonania. Takimi trzema książkami chcę się z Wami dzisiaj podzielić. Wierzę, że wniosą one trochę światła do Waszego życia. Ich autorami są prawdziwi guru, czyli Ci którzy posiadają moc rozpraszania mroku. Przedstawione propozycje to wspaniały pomysł na prezent pod choinkę, zwłaszcza dla prawdziwego Sunseeker’a.

„Inżynieria wnętrza. Z joginem po radość życia” – SADHGURU
Po tę książkę sięgnęłam dzięki recenzji Jogi na stronie, którą znajdziecie tutaj. Sadhguru to jedno z moich najlepszych odkryć ostatnich lat. Ubolewam nad faktem, że nie zobaczyłam go na żywo w Dubaju, ale wierzę, że kiedyś będzie mi dane go spotkać. Sadhguru w „Inżynierii wnętrza” pokazuje jak wziąć odpowiedzialność za to co wyprawia nasz niesforny umysł. Tłumaczy, że często nie jesteśmy w stanie zmienić świata zewnętrznego, ale możemy za to projektować swój wewnętrzny świat. Wspaniała pozycja dla osób, które interesuje rozwój osobisty i duchowy.

„Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” – EDDIE JAKU
Polska nauczycielka sat-sangu, czyli medytacji – Nitya, opowiedziała kiedyś w jednym z wywiadów, jak bardzo urzekło ją zdjęcie pewnego guru, które odnalazła w jednej z książek o jodze. Trudno było jej nazwać uczucie jakie ją przepełniło na widok portretu jogina, aczkolwiek opisuje, że było w tym dużo miłości, tęsknoty i poruszenia duszy. Jak mówi „wstrząsnęło nią to energetycznie”. Ten wywiad możecie zobaczyć tutaj. Mam podobne doświadczenie ze zdjęciem Eddiego Jaku, które widnieje na okładce jego książki, którą napisał w wieku 100 lat! Gdy tylko zobaczyłam okładkę tej książki, wiedziałam że muszę ją mieć. Eddie – piękny człowiek, z trudną historią, cudem ocalały z Auchwitz. To prawdziwy Sunseeker, który po wojnie przeprowadził się do Australii i który przypominał ludziom historię drugiej wojny światowej. Mój nauczyciel historii powiadał, że uczymy się w szkole tego przedmiotu po to, by nie powielać błędów naszych przodków. Tym właśnie zajmował się przepiękny Eddie. Polecam Wam jego książkę, ale uczulam, aby w trakcie czytania mieć pod ręką pudełko chusteczek.

„Droga artysty”. Jak wyzwolić w sobie twórcę” – JULIA CAMERON
„Droga artysty” to międzynarodowy bestseller, który pomaga zablokowanym artystom aktywować swój twórczy potencjał. Julia Cameron prowadzi czytelnika przez 12 – tygodniowy kurs rozwijania własnej kreatywności. Ta książka pomogła milionom ludzi na całym świecie odnaleźć swój zagubiony talent. Ja sięgnęłam po książkę przed rozpoczęciem pisania tego bloga. Wystarczyły mi 3 tygodnie, aby stworzyć swój pierwszy wpis. Książka znajduje się na liście 100 najważniejszych poradników Wszech Czasów. Autorka podkreśla, że wszyscy jesteśmy artystami, ale często brakuje nam odwagi, aby realizować swoje marzenia. Artysta to taki człowiek, który po prostu nie zatracił zdolności zachwytu nad życiem. Życie w zachwycie staje się i piękniejsze i pełniejsze. Jeśli czujecie, że w Waszym życiu tego zachwytu jest zdecydowanie za mało, spróbujcie pozachwycać się więcej w te Święta – to naprawdę najlepszy czas na rozpoczęcie tej praktyki.
