
Katar został mianowany najmniej zestresowanym krajem Bliskiego Wschodu. Globalnie Katar zajmuje 11 miejsce na liście najmniej zestresowanych krajów na świecie (najszczęśliwszy kraj świata – Finlandia – znajduje się na 20 miejscu, Polska znajduje się na 53 miejscu, a Seszele na 57 miejscu) – tak podaje 2025 Global Emotions Report. I kiedy pierwszy raz o tym przeczytałam, od razu pomyślałam, że to musi dotyczyć tylko Katarczyków, a nie nas expatów. Jednakże, następnego dnia, szykując moją córkę do przedszkola, zaczęło do mnie docierać, że życie tutaj jest naprawdę o wiele łatwiejsze niż w Polsce, chociażby z powodu klimatu. Jest zima, a gdy wstajemy jest widno i ciepło. Na zewnątrz świeci słońce, jest przyjemnie i świeżo, śpiewają ptaki. Nie ma pluchy, kurtek, czapek, kozaków, minusowej temperatury, odśnieżania i skrobania szyb samochodu. A cały ten czerwcowy anturaż, chcąc nie chcąc sprawia, że jesteśmy mniej zestresowani. To dobry początek tej przygody ZEN, całej reszty sztuki odpuszczania można się już nauczyć od Katarczyków (choćby z tego wpisu).
